Sprawcy wykorzystywania seksualnego zadają sobie wiele trudu, aby zbliżyć się do dzieci i zdobyć ich zaufanie. Mogą np. wyróżniać dziecko, zasypując je niespodziankami, albo poświęcając mu szczególnie dużo uwagi. Zdarzają się zachowania odwrotne – mogąprzedstawiać je w złym świetle, po to, aby nie uwierzono dziecku, gdyby próbowało wyjawić wykorzystywanie.
Sprawcy mogą uwodzić dzieci we wszystkich sytuacjach, w których mają z nimi kontakt: w sytuacjach rodzinnych, na zajęciach rekreacyjnych, muzycznych, sportowych czy religijnych, a także za pośrednictwem Internetu lub telefonu komórkowego.
Czasami sprawca buduje bliską relację z rodziną dziecka. Szczególnie narażeni są rodzice samotnie wychowujący dzieci. Sprawca może zaoferować wsparcie rodzinie (psychiczne czy materialne), budując następnie relację z dzieckiem z zamiarem wykorzystania go.
Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy ktoś zamierza wykorzystać seksualnie dziecko. Rodzice powinni jednak zwrócić szczególną uwagę na osoby, które:
- zasypują dziecko prezentami, upominkami
- zapraszają dziecko na wyjazdy, wakacje
- poszukują okazji do tego, aby być z nim sam na sam.
Powinno się zawsze sprawdzać osoby, które mają opiekować się dzieckiem. Można zwrócić się do kierownictwa placówki czy organizatorów wypoczynku dzieci z pytaniem, w jaki sposób placówka weryfikuje pracowników i wolontariuszy i jak zapewnia bezpieczeństwo podopiecznym.
Rozwój Internetu przyczynił się do lepszego dostępu do potencjalnych ofiar. Wyposażył sprawców w nowe narzędzia wykorzystywania. Rodzice zwykle nie zdają sobie sprawy z tych zagrożeń, dlatego rzadko wiedzą, jak chronić przed nimi dziecko.